PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Paulina Kaniowska - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Paulina Kaniowska

Paulina Kaniowska

Z Zamościa do Dubaju…

Paulina Kaniowska jest absolwentką filologii angielskiej PWSZ w Zamościu. Po skończonych studiach „wylądowała” w Dubaju. Obecnie pracuje jako stewardessa w międzynarodowych liniach lotniczych Fly-Dubai. Zachęcamy do przeczytania krótkiej rozmowy z Polką mieszkającą na co dzień w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Lada dzień maturzyści otrzymają wyniki egzaminów. Z pewnością wielu z nich jeszcze się zastanawia nad wyborem kierunku. Ty kilka lat temu zdecydowałaś się na filologię angielską. Dlaczego warto wybrać właśnie anglistykę?
Znajomość języka obcego, a w szczególności języka angielskiego, jest w dzisiejszych czasach przepustką do „wielkiego” świata – jest to warunek „sine qua non”, w szczególności w porozumiewaniu się z innymi. Człowiek powinien być kosmopolitą w XXI wieku. Zawsze widziałam swoja osobę w tym „wielkim świecie”.

 

Trzy lata studiów pewnie minęły Ci szybko… Jak je wspominasz?
Okres studiów wspominam bardzo pozytywnie. Nawiązałam wiele znajomości, a wszelkie stosowane wymagania na zajęciach okazują się być przydatne na co dzień.

 

Pracę licencjacką pisałaś na temat książki „Dom kalifa”, której autorem jest Tahir Shah. Czego może spodziewać się osoba, która sięgnie po tę pozycję?
Książka jest o poznawaniu, a w szczególności o zrozumieniu odmiennej kultury, zachowując przy tym swoją indywidualność. Osoby, które lubią podróżować i są ciekawe innego świata, znajdą w tej lekturze coś dla siebie.

 

Od razu po uzyskaniu tytułu licencjata zaczęłaś pracować jako stewardessa w międzynarodowych liniach lotniczych FlyDubai. Jak doszło do tego, że z PWSZ w Zamościu „wylądowałaś” aż w Dubaju?
Wcześniej kilkakrotnie odwiedzałam Dubaj i wykazywałam zainteresowanie tamtym rejonem świata. Miałam tam nielicznych przyjaciół i pomimo tego, że początkowo chciałam kontynuować studia w Warszawie, to ostatecznie zdecydowałam się na podjęcie pracy, o której marzyłam już w okresie licealnym. Zawsze interesowały mnie podróże i poznawanie innych kultur.

 

Na studiach skończyłaś specjalność język angielski w biznesie i turystyce. To doskonale pasuje do Twojej obecnej pracy, jakby nie patrzeć związanej z turystyką. Na jakich trasach latasz i jak Ci się pracuje w liniach FlyDubai?
Linie lotnicze, w których pracuję, obsługują trasy w północno-wschodniej Afryki, środkowo-wschodniej Europy, Bliski Wschód, a także południowo-wschodnią Azję (po Nepal, Indie i Bangladesz). Praca przebiega mi nadspodziewanie dobrze. Codziennie współpracuje z ludźmi z różnych części świata, co jest ciekawym doświadczeniem, a praca przez to nie staje się monotonna. Dziękuję losowi za możliwość pracowania w tej firmie.

 

Czy w swojej pracy spotkałaś się z jakimiś nieprzewidzianymi sytuacjami?
Pracując w międzynarodowych liniach lotniczych muszę być przygotowana na niespodziewane sytuacje. Mam styczność z różnymi kulturami i z tego wynikającymi określonymi zachowaniami ludzi (np. konflikty na pokładzie, sytuacje medyczne), niekoniecznie właściwymi. W tej pracy należy wykazywać się wyrozumiałością, a także cierpliwością. Bez tych cech ciężko by było poradzić sobie z wieloma sytuacjami.

 

Jak wygląda życie w Dubaju?
Sam Dubaj jest wielką metropolią o pięknej modernistycznej zabudowie, budzącą zachwyt przybywających tu turystów. Zaskakująco mało jest Emiratczyków, większość to przybysze z różnych stron świata. Oczywiście zachęcające są tu zarobki tak zwane tax-free (wolne od podatku). Natomiast życie do tanich tu nie należy, poza benzyną, która faktycznie jest w cenie butelki wody w Polsce. Jeżeli chodzi o tutejszą mentalność i religie, Dubaj, wbrew pozorom, jest bardzo tolerancyjnym miastem i miło nastawionym do przyjeżdżających tu ludzi.

 

W filmie „To właśnie miłość” kamera pokazuje podróżnych na lotnisku, którzy po przylocie wpadają w ramiona swoich bliskich. To dla mnie wzruszające sceny… A czy Ty masz takie momenty, kiedy czujesz, że życie Cię przytula i jesteś szczęśliwa?
Takie sceny z lotniska widzę na co dzień. To piękne i wzruszające. Osobiście uważam, że życie obdarza mnie dużą dozą szczęścia. Liczę, że w kolejnych etapach mojego życia zaznam wszelkiego dobra od Boga i ludzi.

Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 8 (72), s. 2

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations