PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Michał Cymbała - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Michał Cymbała

Michał Cymbała
Po studiach matematycznych można dużo osiągnąć”
 
Michał Cymbała jest absolwentem zamojskiej PWSZ, gdzie ukończył studia matematyczne o specjalności matematyka finansowa i ubezpieczeniowa. Był jednym z najlepszych studentów uczelni, działał w Samorządzie Studenckim i kołach naukowych. Obecnie pracuje w ING Banku Śląskim w Zamościu.
 
Jakiś czas temu Internet obiegła zagadka matematyczna z Singapuru, którą musieli rozwiązać tamtejsi uczniowie szkół średnich. Zainteresowani czytelnicy sobie „wygooglują”, a Ty powiedz, jak oceniasz jej poziom trudności.
Poziom tej zagadki jest średni. Rozwiązanie jej zajęło mi ok. 4 min. Być może moja ocena nie jest obiektywna, bo jestem po tzw. ,,wyższej matmie” i nie miałem większych problemów z rozwiązaniem tej zagadki.
 
W rodzinie jesteś osobą do zadań specjalnych? Zdarza Ci się pomagać komuś młodszemu w rozwiązywaniu prac domowych?
Tak, często pomagałem w nauce matematyki swojemu bratu ciotecznemu, jak również pomagam często udzielając korepetycji uczniom.
 
Pamiętasz od kiedy upodobałeś sobie „królową nauk”?
Jak dobrze pamiętam, to już w gimnazjum bardzo lubiłem ,,królową nauk’’. Często na lekcjach wyprzedzałem klasę z materiałem. Zanim pani nauczycielka zadała pracę domową, to ja zdążyłem już wcześniej zrobić te zadania na lekcji. Tę pasję do matematyki, jeśli można tak to tak nazwać, kontynuowałem również w liceum. Wybrałem klasę o profilu matematyczno-fizycznym w IV LO w Zamościu. W tamtym okresie mój zapał wzrósł, ponieważ lubiłem sam rozwiązywać trudniejsze zadania. W ten sposób wylądowałem na studiach matematycznych.
 
Jak wiadomo, z „Elektryka” jest niedaleko do PWSZ-etu… Co w Twoim przypadku, oprócz bliskiej odległości, zadecydowało o wyborze uczelni?
Na pewno to, że w PWSZ-ecie jest kierunek matematyki. Mogłem nie wyjeżdżając z Zamościa studiować to, co lubię. A poza tym profesjonalna kadra dydaktyczna utrzymywała wysoki poziom nauczania, taki sam, jak na innych znanych dużych uczelniach w Polsce.
 
O ile dobrze pamiętam, to kiedyś w „Skafandrze” był tekst o najlepszych studentach uczelni i byłeś tam wymieniony. Dobrze kojarzę? Jest coś na rzeczy?
Tak, to prawda. Na studiach dobrze sobie radziłem z nauką. Często dostawałem z egzaminów 5, co sprawiło, że od II roku otrzymałem stypendium rektora. A w czwartym i piątym semestrze udało mi się załapać na stypendium Marszałka Województwa Lubelskiego.
 
Uczelnię pewnie wspominasz miło, skoro już jako student angażowałeś się w jej działania…
Sama nauka mi nie wystarczała. Dlatego też pod koniec drugiego roku studiów pragnąłem rozwijać się bardziej. Reaktywowałem Koło Naukowe Informatyków, jak również byłem współtwórcą Koła Naukowego Matematyków. W ostatnim roku studiów, w ramach Koła, promowaliśmy uczelnię podczas Dnia Otwartego, organizując konkurs mat-quiz, jak również poprowadziłem wykład dla Uniwersytetu I Wieku pt. ,,Liczby… (czyli 1, 2, 3 i nie tylko)’’.
 
Buszując w Internecie znalazłem Twoje zdjęcie z juwenaliów z transparentem „Tak się bawi PWSZ”. No właśnie, działałeś dwa lata w Samorządzie Studenckim, znasz uczelnię od podszewki… Powiedz więc, czy w Zamościu można zasmakować życia studenckiego.
Oj można, można. Jak wiadomo, studia to nie tylko nauka, ale też zabawa. Miło było widzieć, że dużo studentów z naszej uczelni lubi się bawić. To utrwalało nas, czyli samorząd, w przekonaniu, że potrzeba więcej takich imprez organizować. W ciągu roku akademickiego było bardzo dużo zabaw, chociażby dyskoteki na różne okazje, czy też juwenalia.
 
Ukończyłeś specjalność matematyka finansowa i ubezpieczeniowa i teraz pracujesz w ING Banku Śląskim. Jakie to uczucie móc pracować w swoim zawodzie?
Rewelacyjnie. Choć nie było łatwo. Po ukończeniu matematyki finansowej i ubezpieczeniowej jest dużo zawodów, w których można pracować i to nie tylko w banku czy w ubezpieczeniach, ale również jako statystyk, analityk, doradca finansowy, itp. Po tych studiach można dużo osiągnąć, niekoniecznie wyjeżdżając do ,,większego’’ miasta. Ja pozostałem przy bankowości i udało mi się. Pracuję jako doradca ds. produktów bankowych, w dużym banku. Ta praca mnie bardzo satysfakcjonuje. Lubię uświadamiać ludziom, jak w łatwy sposób można zacząć oszczędzać.
 
Rozmawiasz z miłośnikiem kina. Znasz jakiś film o genialnym matematyku, warty obejrzenia?
Znam nawet dwa. Polecam ,,Teorię wszystkiego’’ i ,,Dowód’’. Jednak nie zdradzę fabuły tych filmów... Po prostu trzeba je zobaczyć.
 
Całkiem niedawno dużo młodych ludzi zdawało maturę poprawkową z matematyki. Co byś radził uczniom, których matura czeka w przyszłym roku, aby matematyka nie spędzała im snu z powiek?
Jak wiadomo, matematyki nie da się wyuczyć na pamięć. Poprzez częste rozwiązywanie zadań ćwiczymy różne metody, nabywamy wiedzę i pewność siebie.
 
Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 9 (73), s. 6

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations