PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Marta Zwolan - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Marta Zwolan

„Czas studiów zawsze będę wspominać z uśmiechem na twarzy”

Absolwentka politologii PWSZ w Zamościu Marta Zwolan otrzymała stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Stypendium zostało przyznane za osiągnięcia naukowe obejmujące okres studiów licencjackich. Jest autorką kilku artykułów naukowych z zakresu współczesnych stosunków międzynarodowych, brała również udział w konferencjach naukowych, a także w polsko-ukraińskich debatach naukowych. Obecnie kontynuuje naukę na studiach magisterskich na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Kilka lat temu podjęłaś studia na politologii w PWSZ w Zamościu. Co w Twoim przypadku zadecydowało o wyborze kierunku i od jak dawna interesujesz się tym obszarem wiedzy?

Marta Zwolan: Zagadnienia związane z polityką, czy też bliższymi mi współczesnymi stosunkami międzynarodowymi, skupiały moją uwagę już od czasów liceum, jednak w tamtym okresie nie wiązałam z tym swojej dalszej edukacji. Los chciał inaczej i z perspektywy czasu kierunek, na który trafiłam dość przypadkowo i który na początku miał być tylko przejściowym okazał się idealnym dla mnie.

Zostałaś stypendystką Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za ostatni rok studiów w PWSZ w Zamościu. W jaki sposób można realizować się naukowo, studiując w zamojskiej uczelni?

Mogłoby się wydawać, że tak mała uczelnia jak PWSZ nie daje większych możliwości samorealizacji – nic bardziej mylnego. Ilość możliwości, jakie oferuje, jest porównywalna do innych polskich uczelni mniej lub bardziej znanych. Dodatkowym plusem jest to, że na mniejszej uczelni łatwiej nawiązać kontakt z wykładowcami, którzy mogą dzięki temu dostrzec nasz potencjał i tym samym dać nam wskazówki, jaką drogę powinniśmy obrać, żeby osiągnąć zamierzony cel – w moim wypadku stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale również rozwijanie się pod kątem naukowym. Na uczelni można się również realizować w kołach naukowych, ja działałam w Studenckim Kole Stosunków Międzynarodowych, którego opiekunem jest dr Łukasz Potocki. To głównie działania w tym kole pozwoliły mi na realizację naukową, a więc na udział w debatach studenckich, udział w konferencjach czy na pisanie artykułów naukowych.

Jakie zagadnienia czy też przedmioty politologiczne najbardziej Cię interesują?

To dość trudne pytanie, politologia dotyka tak wielu różnych zagadnień, że ciężko się zdecydować. W trakcie nauki w PWSZ najbardziej zaciekawiły mnie zajęcia ze współczesnych stosunków międzynarodowych. Obecnie na Uniwersytecie Śląskim myślę, że konflikty zbrojne i spory międzynarodowe.

Pamiętam, że byłaś jedną z osób, które zaangażowały się w organizację na uczelni Dnia Dawców Szpiku Kostnego. Czy udział w akcjach charytatywnych jest dodatkowym plusem przy staraniach o stypendium Ministra? I skoro już zahaczyłem o ten temat, dlaczego warto dołączyć do bazy potencjalnych dawców szpiku?

W moich staraniach o to stypendium akcje charytatywne nie miały żadnego znaczenia, nie jest to działalność naukowa, więc nie jest traktowana jako kryterium przy jego przyznawaniu, jednak niewątpliwie jest ona ważnym doświadczeniem dla mnie jako człowieka. Dni Dawcy Szpiku Kostnego to nie pierwsza moja działalność jako wolontariusza, wcześniej udzielałam się jako wolontariusz w Hospicjum Santa Galla w Łabuńkach czy na oddziale paliatywnym „starego szpitala” w Zamościu. I choć działalność ta nie pomogła w zdobyciu stypendium, nauczyła mnie wytrwałości w dążeniu do celu i tego, że czasem wystarczy być, że nie trzeba robić nic wielkiego i wystarczy jeden uśmiech, by ulżyć komuś w codziennym życiu. Jeśli chodzi o dalszą część Twojego pytania to uważam, że dołączenie do bazy potencjalnych dawców szpiku jest czymś, co wzbogaca nas jako ludzi. Fakt, że oddając niewielką cząstkę siebie możemy uratować komuś życie, możemy pomóc jest dla mnie najlepszym argumentem.

Obecnie, jak już wspomniałaś, jesteś na studiach magisterskich na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Czy wiedza wyniesiona ze studiów licencjackich to dobra baza do dalszego pięcia się w górę?

Myślę, że tak. Jednak nie ukrywam, że zawsze zmiana uczelni powoduje pewien dyskomfort i poczucie, że wie się mniej od osób, które studiowały tam już wcześniej, ale myślę, że wynika to z faktu, że znają już tamtejszych wykładowców i specyfikę uczelni.

Czy chciałabyś w przyszłości kontynuować naukę na studiach doktoranckich?

Jest to jedna z opcji do rozważenia po zakończeniu studiów magisterskich, jednak jest jeszcze troszkę za wcześnie, by odpowiedzieć jednoznacznie.

Jak będziesz wspominać swoją pierwszą Alma Mater, czyli zamojską PWSZ, i czas spędzony na studiach w Zamościu?

To jedne z najlepszych, jak do tej pory, lat, jakie przyszło mi przeżyć. Zebrałam wtedy cenne doświadczenia, wiele się nauczyłam, odkryłam, co chcę w życiu robić, poznałam ludzi, którzy na stałe wpisali się w moje życie i wspierali mnie w ciągu tych trzech lat i robią to nadal. Podsumowując czas spędzony w PWSZ to czas, który zawsze będę wspominać z uśmiechem na twarzy i ogromnym sentymentem do tego miejsca i ludzi.

Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2016, nr 1 (79), s. 2

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations