PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Marta Worobij - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Marta Worobij

Marta Worobij
Warto być aktywnym
 
Marta Worobij należy do pierwszego rocznika, który ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Zamościu. Podczas studiów sprawowała funkcję przewodniczącego Samorządu Studenckiego PWSZ. Działalność studencka opłaciła się, gdyż po uzyskaniu tytułu licencjata znalazła zatrudnienie właśnie w zamojskiej PWSZ, gdzie pracuje od 2009 r. Obecnie realizuje projekt europejski „Praktyki pedagogiczne drogą do innowacyjnego szkolnictwa”.
 
Na początku naszej rozmowy cofnijmy się do roku 2005, kiedy ruszył pierwszy nabór na studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Zamościu. Byłaś wówczas absolwentką prestiżowego III Liceum Ogólnokształcącego w Zamościu. Dlaczego zdecydowałaś się na studia na nowo powstałej uczelni?
 
Przede wszystkim jestem bardzo związana z Zamościem, uważam, że jest to piękne miasto, dające wiele możliwości młodym ludziom na samorealizację. Poza tym lubię nowe wyzwania, a studia na nowo powstałej uczelni zdecydowanie do takich należą.
 
No dobrze, dostajesz się na anglistykę, studiujesz sobie grzecznie i nagle postanawiasz wstąpić do Samorządu Studenckiego… Czym się wówczas kierowałaś?
 
Jak wspomniałam, uwielbiam nowe wyzwania. Tworząca się Rada Samorządu Studenckiego na nowej uczelni była jednym z takich wyzwań. Działalność w Samorządzie pozwalała mi rozwijać się nie tylko pod względem intelektualnym, ale także dawała sposobność pomocy innym oraz nabycia umiejętności organizacyjnych. Co więcej, otworzyła przede mną wiele nowych możliwości: zostałam członkiem Senatu PWSZ i poznałam wielu interesujących ludzi.
 
Domyślam się, że okres przewodnictwa Samorządowi Studenckiemu musiał być intensywny i arcyciekawy. Powiedz, proszę, jak wspominasz tamten czas i jakie przedsięwzięcia aranżowaliście jako Samorząd?
 
Zaczynaliśmy bardzo spokojnie, współorganizowaliśmy imprezy dla dzieci ze świetlicy osiedlowej „Okrąglak”, dołączaliśmy się do akcji charytatywnych. Oczywiście dbaliśmy też o naszych studentów: pierwsze Wiosny Akademickie, które były preludium do dzisiejszych juwenaliów, koncerty, wyjazdy integracyjne czy dyskoteki. Nasze działania miały także dużo poważniejszy charakter, m.in. umożliwiliśmy studentom zamojskiej PWSZ uczestnictwo w Marszu Żywych.
 
Czy doświadczenie, które nabyłaś w czasie studiów, ma przełożenie w pracy zawodowej i w życiu prywatnym?
 
Oczywiście! Wszystkie przedsięwzięcia, jakie organizowaliśmy, pozwoliły mi posiąść nową wiedzę i umiejętności. Zaraz po studiach rozpoczęłam staż w Dziale Rozwoju, gdzie mogłam wykorzystywać i rozwijać zdobyte wcześniej umiejętności organizacyjne. Poza tym, podczas działalności w Samorządzie, poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuję ciepłe kontakty.
 
Co, według Ciebie, zyskuje student, który aktywnie działa w Samorządzie, kołach naukowych, grupach artystycznych, czy choćby publikuje w gazecie „Skafander”?
 
Na pewno zdobywa doświadczenie, którego wymagają pracodawcy. W dzisiejszych czasach pracodawcy poszukują młodych, przebojowych pracowników z doświadczeniem. W związku z tym najrozsądniej jest zdobywać owo doświadczenie już na studiach.
 
Niektóre osoby są jednak nieśmiałe. Jak przeistoczyć przysłowiową szarą myszkę w drapieżnego kocura?
 
Hm… Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo zawsze należałam do osób aktywnych i ambitnych. Myślę, że każdy powinien rozwijać się we właściwy sobie sposób i nie można za bardzo kogoś naciskać, bo może się zamknąć w sobie. Uważam, że przeistoczenie z przysłowiowej szarej myszki w drapieżnego kocura następuje poprzez zaciekawienie i zainteresowanie takiej osoby rzeczami lub dziedzinami, w których czuje się mocna i ma szanse się wykazać.
 
Zdaje się, że wyzwalanie potencjału w młodych ludziach to szczególne zadanie dla nauczycieli. Ty obecnie zajmujesz się projektem „Praktyki pedagogiczne drogą do innowacyjnego szkolnictwa”. Czy nauczycielstwo potrzebuje teraz nowych metod, żeby zainteresować uczniów? Standardowa lekcja z podręcznikiem i tablicą już nie wystarcza?
 
Nauczyciele są świadomi zmieniającej się rzeczywistości i wiedzą, jak się do niej dostosowywać. Współcześnie dzieci i młodzież potrafią samodzielnie zdobywać informacje. Dzięki rozwojowi techniki Internet jest dostępny nawet w telefonie komórkowym podczas lekcji. Nauczyciele nie mogą pozostawać w tyle za uczniami. Zmienia się świat i zmieniają się metody nauczania.
 
Wróćmy jeszcze do studiów… Minęło już trochę czasu, odkąd postawiłaś pierwsze kroki w PWSZ-ecie. Co sądzisz o dotychczasowych przeobrażeniach uczelni wynikających z obranych kierunków rozwoju? Czy absolwenci szkół ponadgimnazjalnych, którzy, tak jak kiedyś Ty, przyjdą na studia do PWSZ-etu, będą usatysfakcjonowani?
 
PWSZ dostosowuje się do potrzeb rynku pracy. Kierunki takie jak mechanika i budowa maszyn, turystyka i rekreacja, politologia czy filologia angielska cieszą się niesłabnącą popularnością wśród studentów. Władze uczelni dbają, aby kształcący się tu studenci mieli możliwości wszechstronnego rozwoju. Zamojska PWSZ może pochwalić się kadrą naukową na bardzo wysokim poziomie – nasi dydaktycy wykładają na wiodących polskich, jak również zagranicznych uczelniach. Co więcej, uczelnia wciąż się rozwija, na co dowodem są nowo powstałe i jedne z najnowocześniejszych w Polsce laboratoriów, nowoczesny budynek uczelni przy ul. Zamoyskiego, czy przyjazny Dom Studenta.
 
Rozmawiał Mateusz Sawczuk
 „Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2013, nr 3 (40), s. 2

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations