PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Karol Hrycyk - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Karol Hrycyk

Karol Hrycyk

„Dokonałem świetnego wyboru kierunku studiów”

W cyklu „Okiem absolwenta” rozmawiamy z Karolem Hrycykiem, inżynierem mechaniki i budowy maszyn w PWSZ w Zamościu. Pracuje on w firmie produkującej prototypy maszyn, linii montażowych oraz cel spawalniczych do fabryk i zakładów w całej Polsce. Niedawno awansował na kierownika działu technologicznego

Karolu, Twoja edukacja związana jest z osiedlem Zamoyskiego w Zamościu. To właśnie tam najpierw ukończyłeś zamojski „Elektryk”, a potem „sąsiadującą” z nim Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. To chyba komfortowa sytuacja, kiedy w jednym mieście można wykształcić się na poziomie matury i studiów…

Tak, to prawda. Kontynuowanie edukacji po maturze w miejscu zamieszkania jest wygodne oraz pozwala zaoszczędzić niemałe pieniążki na utrzymanie się w innym miejscu. Często słyszałem, że „studia to studia, jedź jak najdalej od domu”. Nie odczułem, abym coś stracił poprzez moją decyzję.

Nie tylko szkoły ze sobą sąsiadują, ale chyba także niedaleko jest od elektroniki do mechaniki i budowy maszyn… Czy kształcenie w kierunkach ścisłych było dla Ciebie fascynującą przygodą?

Naukę zawsze traktowałem jako przymus. Myślę, że po części winę ponosi system edukacji zmuszający do nauki wszystkiego, a tak naprawdę niczego. Kiedy poszedłem na studia, dostrzegłem, że nie jestem zmuszany do nauki czegoś, co mi się nie przyda, a zachęcany do szukania interesujących mnie zagadnień i ich zgłębiania. Wiadomo materiał materiałem i były też zagadnienia, które w ogóle mnie nie interesowały. Nie było to jednak tak uciążliwe, jak w technikum.

Dlaczego, według Ciebie, spośród różnych kierunków studiów warto postawić właśnie na mechanikę i budowę maszyn?

Dla mnie wybór kierunku był rozwinięciem moich zainteresowań związanych z elektroniką. Nie mogłem sobie pozwolić na wyjazd do innego miasta, by studiować automatykę i robotykę, więc wybrałem mechanikę i budowę maszyn jako alternatywę.  Tak naprawdę nie miałem większego planu na przyszłość. Teraz, gdy pracuję w zawodzie, widzę, że dokonałem świetnego wyboru kierunku studiów oraz specjalizacji – maszyny sterowane numerycznie.  Rynek w Polsce dynamicznie rozwija się w kierunku automatyzacji produkcji oraz obróbki. Patrząc na to, co dzieje się w okolicach Wrocławia na przestrzeni trzech ostatnich lat, gdzie głównie królowała branża IT widzę ogromy postęp i coraz większe zapotrzebowanie na specjalistów związanych właśnie z obróbką, skrawaniem i automatyką.

Jakie, w Twojej ocenie, są główne atuty PWSZ w Zamościu?

Według mnie największym atutem studiowania na PWSZ w Zamościu jest możliwość nauki pod opieką doświadczonej kadry akademickiej z większych uczelni, bez konieczności wyjazdu z miejsca zamieszkania. Kolejnym atutem jest wciąż rozwijane zaplecze laboratoriów, które umożliwiają praktyczne zbadanie niektórych z poruszanych na zajęciach zagadnień. Osobiście jestem bardzo zadowolony, że ukończyłem studia w PWSZ.

Nauka nauką, ale będąc na studiach grzechem jest nie imprezować… Mam nadzieję, że nie „nagrzeszyłeś” i trochę się bawiłeś…

Nie byłem nigdy duszą towarzystwa i na co dzień wolałem towarzystwo komputera, przy którym spędzałem każdą wolną chwilę. W trakcie studiów zmieniło się to radykalnie. Zacząłem poznawać coraz to nowych ludzi. Nim się obejrzałem na ostatnim roku regularnie wychodziłem na imprezy zarówno organizowane przez uczelnię jak i we własnym zakresie ze znajomymi.

Jesteś przykładem na to, że posiadając już tytuł inżyniera można znaleźć satysfakcjonującą pracę… Jak wyglądała Twoja droga zawodowa i czym się obecnie zajmujesz?

Jeszcze w trakcie ostatniego semestru wyjechałem do Wrocławia, ponieważ moja ówczesna dziewczyna, a obecnie narzeczona Ilona (również absolwenta PWSZ w Zamościu) dostała się na studia magisterskie na Politechnice Wrocławskiej. Rozpocząłem pracę jako operator linii do montażu elementów SMD. Była to praca związana z moim wykształceniem, które zdobyłem w technikum. Kiedy ukończyłem studia, trafiłem na okres próbny do fabryki firmy Bosch jako operator maszyn. Z racji, że postawiłem sobie poprzeczkę wyżej postanowiłem zmienić pracę na bardziej satysfakcjonującą i związaną z profilem moich studiów. Tak oto trafiłem do obecnego pracodawcy. Jest to firma produkująca prototypy maszyn, linii montażowych oraz cel spawalniczych do fabryk i zakładów w całej Polsce. Pracuję na stanowisku technologa – programisty, choć mój zakres obowiązków obejmuje dużo szerszy zakres, łącznie z byciem liderem działu technologicznego. Nie ukrywam, z początku było ciężko, ponieważ trzeba było bardzo dużo się nauczyć. Przyszedł jednak moment, w którym to, co robię, zaczęło mi sprawiać ogromną frajdę. Uważam, że nie ma nic lepszego niż stworzenie programu na obrabiarkę, a następnie obserwowanie jak maszyna tworzy coś z kawałka stali w narzucony przez ciebie sposób.

Masz talent nie tylko do maszyn, ale posiadasz też żyłkę kulinarną. Może podpowiedziałbyś mi jakąś wyszukaną potrawę na obiad lub kolację w miłym towarzystwie…

Dawno temu, gdy wybierałem szkołę średnią, nawet planowałem, aby rozpocząć naukę w technikum z klasą o profilu gastronomicznym. Niestety, albo i stety, klasa nie powstała. Nie sprawiło to jednak, że porzuciłem swoje hobby. Po dzień dzisiejszy bardzo lubię stworzyć coś dobrego do jedzenia. Na szybko nie przychodzi mi do głowy gotowy przepis ale bardzo polecam domowe sushi, pielmieni lub pizzę na tortilli – to ostatnie zwłaszcza w sam raz na studencki budżet.

Wiem też, że interesujesz się literaturą psychologiczną, motywacyjną… Skafander trafia do młodych ludzi, którzy dorosłe życie mają dopiero przed sobą. O czym, według Ciebie, powinni pamiętać na drodze rozwoju osobistego?

Pierwszą pozycją związaną z psychologią, jaką przeczytałem, była książka „Facet z jajami” Tomasza Marca. Pomimo dosyć aroganckiego stylu bycia autora w książce zawarł masę dobrych rad. Po ich przemyśleniu i wdrożeniu bardzo wzrasta pewność siebie. Kolejną książką wartą uwagi jest „Twój super mózg” Chopra Deepaka. Jest to pozycja pokazująca, jak działa nasz mózg i w jaki sposób można rozwinąć swoje postrzeganie, pamięć oraz swoje JA by w pełni panować nad swoim życiem. Oprócz książek polecam również film „Sekret”. Jest to produkcja typowo motywacyjna wyjaśniająca, czym jest prawo przyciągania.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję i na zakończenie, jeśli pozwolisz, chciałbym pozdrowić cały swój rocznik, a obecnym studentom życzyć powodzenia, nie bójcie się ryzykować. Im więcej porażek doświadczycie, tym więcej sukcesów osiągniecie.

 

Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2016, nr 8 (86), s. 6
https://drive.google.com/open?id=0B-6jHY2QGWgQWGJ5dUxjU0gzbEU

 

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations