PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Joanna Sydor - PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Joanna Sydor

Joanna Sydor

Joanna Sydor Joanna Sydor

Codziennie robić krok w stronę marzeń

Pracować w swoim zawodzie i w dodatku w rodzinnym mieście – jest to możliwe! Czasami trzeba po prostu wziąć sprawy w swoje ręce, tak jak to zrobiła Joanna Sydor. Absolwentka PWSZ w Zamościu pozyskała dofinansowanie i założyła własną Akademię Języka Angielskiego w Janowie Lubelskim.

Kiedy 5 lat temu, zapytałem Cię, z czego nigdy nie wolno rezygnować, odpowiedziałaś, że nie powinno się rezygnować z marzeń. Jedno z Twoich marzeń się spełniło, pracujesz w swoim zawodzie i na dodatek w swojej rodzinnej miejscowości… Jakie to uczucie?

Jest to bardzo miłe uczucie. Tym bardziej, że krok po kroku dochodziłam do miejsca, w którym obecnie się znajduję. Dzięki temu, jeszcze bardziej doceniam to, co mam. Trzy lata temu, po ukończeniu studiów udałam się do urzędu pracy i bezskutecznie szukałam zatrudnienia w szkołach publicznych. Przez pewien czas uczyłam w jednej ze szkół językowych, ale ciągle miałam uczucie, że to tylko pewien stan zawieszenia, że coś innego jeszcze na mnie czeka. Miałam dużo zapału, chciałam wykorzystać wiedzę, w tym innowacyjne metody nauczania, które poznałam podczas studiów. To właśnie w PWSZ po raz pierwszy zetknęłam się z laboratorium językowym.

W maju 2014 roku natknęłam się na ogłoszenie o naborze do projektu „Kapitał na starcie” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt byłrealizowany przy Fundacji Inicjatyw Lokalnych oddział w Janowie Lubelskim, a jego celem było udzielenie dotacji na otworzenie własnej działalności gospodarczej 70 osobom zamieszkałych na terenie kilku powiatów m.in. janowskiego. Wiedziałam, że jest to dla mnie szansa na podjęcie samozatrudnienia i spełnienie marzeń o nauczaniu języka angielskiego w interaktywnej pracowni językowej. W ten sposób powstała moja Akademia Języka Angielskiego. Daje mi ona przeogromną satysfakcję, jestem dumna, gdy moi kursanci przychodzą do mnie, by podziękować mi za przygotowanie do zdania matury i chwalą się wynikami. Gdy rodzice mówią, że ich dzieci nie mogą doczekać się zajęć, a same dzieci mówią, ze mogłyby przychodzić do Akademii codziennie. Szkoła cieszy się dużym powodzeniem, mam sporo pracy, ale już wiem, że nie zamieniłabym jej na pracę w szkole publicznej. Spełniam się zawodowo, lubię doszkalać się czytając zawodowe artykuły, po prostu nie siedzę w miejscu. Prowadząc własną firmę, trzeba myśleć o klientach – wciąż starać się o nowych, jednocześnie dbając by obecni nie odeszli.

Kiedyś trzeba było zrobić ten pierwszy krok i wkroczyć na ścieżkę marzeń, która dla Ciebie wiodła przez PWSZ w Zamościu. Co zadecydowało o wyborze uczelni i kierunku i jak wspominasz lata spędzone na studiach?

Może to się wydawać banalne, ale odkąd byłam małą dziewczynką, myślałam o tym, że będę nauczycielką. Podczas nauki w Liceum Ogólnokształcącym im. Bohaterów Porytowego Wzgórza w Janowie Lubelskim spotkałam wspaniałą nauczycielkę języka angielskiego, mgr Magdalenę Wójtowicz. Miała w sobie pasję i kipiała entuzjazmem. Zainspirowała mnie do wyboru tego języka i bezinteresownie pomogła w przygotowaniu na studia. Tak trafiłam do pięknego Zamościa i na PWSZ. Bardzo miło wspominam lata nauki na uczelni. Szczególne wspominam panią mgr Tamarę Woińską, która prowadziła z nami zajęcia z gramatyki praktycznej. Do tej pory korzystam z materiałów przygotowywanych przez nią na zajęcia i nieraz ucząc moich kursantów cytuję jej słowa. Ona również z pasją prowadziła swoje zajęcia. Chciałabym zaznaczyć, że wykładowcy rzetelnie przygotowali nas do kontynuowania dalszej edukacji. Bez problemów zdałam egzamin wstępny na studia magisterskie na UMCS w Lublinie, również bez większych problemów je ukończyłam. Pokazuje to, że miałam „bazę” w postaci wiedzy i umiejętności nabytych w PWSZ.

Studiowanie języka obcego ma wiele plusów, to nie tylko poszerzanie zakresu wiedzy gramatycznej czy leksykalnej, ale i poznawanie historii, kultury i obyczajów innego kraju. W przypadku anglistyki są to obszary krajów anglojęzycznych.

Obecnie pewnie najwięcej czasu zajmuje Ci prowadzenie Akademii Języka Angielskiego. Do kogo skierowana jest oferta szkoły i jakie są jej główne atuty?

Jak już wcześniej wspomniałam, prowadzenie własnej działalności wymaga sporo czasu i pracy. Przyjmuję dzieci już od 5 roku życia oraz ze szkoły podstawowej, gimnazjum, szkoły ponadgimnazjalnej, a także osoby dorosłe. Akademia jest jedyną taką placówką w regionie. Oferuje zajęcia w nowoczesnej pracowni językowej. W jej skład wchodzą słuchawki wraz z mikrofonem dla każdego kursanta, sprzęt do nagrywania ustnych wypowiedzi wraz z możliwością odtworzenia nagrania oraz tablica interaktywna. Pracownia daje możliwość indywidualnego komunikowania się z osobą prowadzącą zajęcia. Co więcej, umożliwia swobodny, głośny trening przez dialogi, ćwiczenia doskonalące mowę i przełamujące naturalny opór do rozmów w języku obcym. Wszyscy kursanci wyposażeni w słuchawki z mikrofonem ćwiczą wymowę i rozmowy w języku obcym jednocześnie.

Uzupełnieniem pracowni jest tablica interaktywna, która na pierwszy rzut oka nie różni się od szkolnej, białej, sucho ścieralnej tablicy, jednak jej innowacja polega na współpracy z komputerem i projektorem. Współdziałanie tych trzech urządzeń, wspierane funkcjonalnym programem, wzbogaca lekcje o wysokiej jakości zdjęcia, animacje, tabele, ilustracje oraz umożliwia kontakt z żywym językiem dzięki wykorzystaniu autentycznych materiałów prasowych, radiowych i telewizyjnych.

Zajęcia są oparte na nowoczesnym oprogramowaniu, co w znacznie większym stopniu zachęca do nauki niż tradycyjne książki. Dzięki temu nauka mówienia w języku obcym jest szybsza, ciekawsza i nawet o kilkadziesiąt procent efektywniejsza niż podczas uczenia się tradycyjną metodą. Co więcej, interaktywna tablica daje możliwość wykorzystania nowoczesnych programów dydaktycznych, które zyskują na tempie percepcji zawartych informacji dzięki realizacji w środowisku interaktywnym.

Wszystkie wymienione metody pozwalają na przełamanie lęku przed ustną wypowiedzią, pozwalają na lepsze komunikowanie się z innym uczestnikiem, konwersację w grupie rówieśników lub rodziny. Pracownia dodatkowo sprawdza się podczas ćwiczeń z rozumienia ze słuchu, szczególnie ważnych dla osób, które przygotowują się do zdania egzaminów, np. matury.

Jak sprawić, aby dla podopiecznego nauka języka angielskiego była nie tyle obowiązkiem, co fascynującą przygodą?

Na pewno zajęcia powinny być urozmaicone, zawsze przygotowuję wiele zadań. Szczególnie dla dzieci, które szybko się nudzą i mają krótki zakres uwagi. Na zajęcia z nimi zawsze mam przygotowanych kilka adekwatnych do przerabianego materiału piosenek, materiały ksero, gry i zabawy językowe na tablicy interaktywnej oraz zabawy z akcesoriami do nauki, np. klocki lub puzzle językowe. Dzieci zawsze na koniec zajęć dostają naklejki w nagrodę za aktywny udział w zajęciach. Ostatnio zorganizowałam zajęcia w stylu Halloween, podczas których dzieci miały malowane twarze, poznały słownictwo oraz historię związaną z tym świętem.

Dla starszych kursantów również staram się urozmaicać naukę poprzez przygotowywanie kilkuminutowych filmików na temat różnych zagadnień np. jak wygląda typowy brytyjski dom lub typowe brytyjskie śniadanie. Ucząc języka nie tylko skupiam się na gramatyce i słownictwu, ale i wprowadzam kursantów w historię i obyczaje Wielkiej Brytanii. Dzielę się również swoim doświadczeniem, ponieważ miałam okazję zwiedzić Londyn oraz Dublin.

Jak sprawić, by uczeń się uczył? Do każdego podchodzę indywidualnie i wciąż mam w głowie słowa Steve’a Jobs’a „Love what you do. Do what you love”, czyli „Rób to, co kochasz. Kochaj to, co robisz”. Wydaje mi się, ze kursanci to czują.

W tym roku na ekrany kin wszedł film animowany „Mały Książę”. Nie wiem, czy miałaś już okazję oglądać film, ale wiem, że ta postać literacka jest dla Ciebie inspirująca. Czego nauczyło Cię spotkanie z „Małym Księciem”?

Nie miałam jeszcze okazji, by obejrzeć film, ale na pewno to wkrótce zrobię. Postać Małego Księcia jest niezwykle inspirująca. Pokazuje, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, nie wolno się poddawać i aby spełnić swoje marzenia, należy codziennie robić choćby jeden mały krok w ich kierunku. Nieraz w drodze do pracy potrafię zachwycić się pięknem krajobrazu, nawet pojedynczą malowniczą chmurą czy obecnie kolorem liści na drzewach. Mały Książę budzi w nas prostotę dziecka, by doceniać to, co mamy i odkrywać wyjątkowość otaczających nas ludzi oraz przedmiotów. Nic nie trwa wiecznie, ale życie mamy tylko jedno i nikt za nas nie może go przeżyć.

 

Rozmawiał Mateusz Sawczuk

 „Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 13 (77), s. 2

Menu- PWSZ - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations