UPZ - Uczelnia Państwowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu - bezpłatne studia licencjackie, bezpłatne studia inżynierskie, studia podyplomowe

Igor Radwański - UPZ - Uczelnia Państwowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

Igor Radwański

-Chciałbym ukończyć studia licencjackie na kierunku turystyka i rekreacja. Chciałbym swoją przyszłość łączyć z piłką ręczną jak najdłużej i z bardzo dobrymi efektami. – mówi Igor Radwański, student turystyki i rekreacji PWSZ w Zamościu, działacz Samorządu Studenckiego, piłkarz I-ligowej Padwy Zamość.

-Jaki był ten sezon dla Padwy?
- Uważam, że ten sezon dla Padwy był udany, pierwszy sezon w 1szej lidze i od razu na 5 pozycji. Sądzę , że jako beniaminek zaprezentowaliśmy się całkiem solidnie, wiadomo nie ustrzegliśmy się błędów. Kilka spotkań na pewno bardzo szkoda, gdzie zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, ale może zabrakło troszkę szczęścia, może doświadczenia, ale wszystko przed nami. Pod względem organizacyjnym wszystko było na najwyższym poziomie. Oczywiście nie można zapomnieć o wspaniałych zamojskich kibicach, którzy tworzyli wręcz magiczną oprawę na każdym spotkaniu.

-Jak udało Ci się pogodzić studia i grę w I-ligowym zespole?
-Jakoś zbytnio nie było z tym problemów, ponieważ większość zajęć mam w godzinach porannych. Dodatkowo w tym sezonie nie pojawiłem się w meczu ligowym w roli zawodnika, pełniłem funkcję kierownika drużyny. Zdecydowaliśmy tak z trenerem przed startem sezonu z powodu blisko rocznej przerwy od piłki ręcznej najpierw spowodowaną kontuzją, a potem nieszczęśliwym wypadkiem, który przydarzył mi się na początku ubiegłego roku, Przez cały ten sezon trenowałem z drużyną pracując nad powrotem do meczowej dyspozycji i mam nadzieję, że wspólnie z trenerem Marcinem Czerwonką uznamy, że w nowym sezonie będę już gotowy i będę walczył o miejsce w 16 meczowej.

-Wykładowcy są wyrozumiali?
-Tak, wykładowcy są wyrozumiali, zdecydowana większość ,jeśli nie wszyscy, interesują się piłką ręczną. Wiedzą ile pracy też musimy poświęcić treningom i pracą nad sobą. Bardzo często w przerwie pomiędzy zajęciami lub w chwili wolnej rozmawiamy na temat piłki ręcznej z wykładowcami, szczególnie z doktorem Przemysławem Kędrą i  doktorem Marcinem Bochenkiem.

-Działasz też w Samorządzie Studenckim. Czym się w nim zajmujesz?
- Generalnie jako samorząd zajmujemy się sprawami studenckimi, szukamy różnych rozwiązań na problemy dotyczące studentów. Pracujemy nad jakimiś udogodnieniami, ponadto wraz z Działem Rozwoju PWSZ zajmujemy się organizacją  Dni Kultury Studenckich.

-Z reprezentacją PWSZ zdobyłeś brązowy medal Akademickich Mistrzostw Województwa Lubelskiego. Ciężko było wywalczyć ten medal?
- Na pewno nie był to spacerek. Sądzę, że troszkę nie umieliśmy wykorzystać swojej przewagi, którą jest gra w I lidze i nasze doświadczenie. Z pewnością czynnikiem motywacyjnym dla uczelni z którymi się mierzyliśmy było to, że grają z czynnymi  zawodnikami i można się wykazać, doświadczyć czegoś ciekawego. Uważam, że próbkę swoich możliwości pokazaliśmy w spotkaniu o 3 miejsce AMWL z drużyną Uniwersytetu Przyrodniczego, gdzie tak naprawdę w 7 minut drugiej połowy ustawiliśmy sobie mecz osiągając bezpieczną przewagę.

–Studia i nauka na pewno wymagają sporo czasu, treningi też są zapewne absorbujące. Znajdujesz w ogóle czas na tzw. życie prywatne, towarzyskie?
- Tak, wiadomo na te rzeczy poświęcam najwięcej czasu, ale w sporcie jestem od 14 lat, więc potrafię to wszystko pogodzić. Na szczęście moja dziewczyna, Jola, jest bardzo wyrozumiała i zawsze wspierała mnie w moich działaniach, trudnych chwilach i motywowała do cięższej pracy.

-Co lubisz robić w czasie wolnym od treningów i nauki?
- Większość wolnego czasu w miarę możliwości staram się wykorzystać na odpoczynek, ale również spotkać się ze znajomymi, spędzić miło czas. Jeśli jest okazja zwiedzić coś ciekawego i interesującego. Sądzę, że jak każdy lubię się też trochę polenić i przeleżeć pół dnia na kanapie grając na konsoli.

-Jak widzisz swoją przyszłość? Snujesz już jakieś plany, marzenia?
- Swoją przyszłość hmmm… z pewnością ukończyć studia licencjackie na kierunku turystyka i rekreacja. Chciałbym swoją przyszłość łączyć z piłką ręczną jak najdłużej i z bardzo dobrymi efektami. Plany jakieś mam, ale jak to plany mogą się zmienić. Marzenia są jak u każdego i liczę na to, że prędzej czy później uda mi się je spełnić.

Rozmawiał Daniel Czubara

Galeria zdjęć

Menu- UPZ - Uczelnia Państwowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu



CardeaCreations - webdesign, grafika, strony www, sklepy internetowe

© 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Uczelnia Państwowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu

created by: Cardea Creations